Wakacyjne obozy jeździeckie

Przez całe wakacje organizowaliśmy w naszym Ośrodku obozy jeździeckie. W każdym tygodniu od obózponiedziałku do soboty gościło u nas od kilku do kilkunastu młodych adeptów jazdy konnej o różnym stopniu zaawansowania. Większość uczestników zostawała z nami także w nocy, inni po południu wracali do swoich domów, by nazajutrz rano przyjechać znów. Nie mogli oni tym samym skorzystać z jednej z atrakcji obozu, jaką było podglądanie śpiących koni i to nic, że trzeba było wtedy wstać o 4 rano!

W ramach zajęć z jazdy konnej dla każdego przygotowywaliśmy indywidualne ćwiczenia, by wszyscy obózz pobytu na obozie mogli wynieść jak najwięcej. Zajęcia odbywały się na ujeżdżalni i w terenie. Każdy turnus kończył się też pokazem dla rodziców, w czasie którego uczestnicy prezentowali zdobyte podczas obozu umiejętności.

Zadaniem uczestników obozu było także obózdbanie o sprzęt jeździecki oraz o powierzone konie, karmienie ich, pojenie, wypuszczanie na pastwisko, sprzątanie boksów. Nikt nie narzekał, nawet wtedy, gdy trzeba było wstawać o 6 rano i biec do stajni.  

W czasie wakacji w naszym Ośrodku zamieszkał nowy rumak, któremu po przeprowadzeniu konkursu, nadaliśmy obózimię Wiórek. Jest bardzo spokojny, nigdy nie zrzuci, nie kopnie, przy nieostrożnym obchodzeniu się z nim można sobie najwyżej wbić drzazgę :-). Dzieci bardzo go polubiły i chętnie siodłały, kłusując na nim całymi godzinami.

Gdy konie odpoczywały po ciężkim dniu (a upały tego lata dawały się wszystkim we znaki), obózuczestnicy wcale się nie nudzili. Na wykładach zdobywali wiedzę  teoretyczną, np. o chodach końskich. Niektórzy próbowali nawet wprowadzać ją w czyn  kłusując i galopując  na swoich nogach po ujeżdżalni. Oczywiście obózbył też czas na mniej końskie zajęcia: filmy, spacery, podchody, zajęcia sportowe, wariacje na trampolinie i huśtawkach, a  także śpiewy oraz tańce.obóz









>>Poprzednia strona<<       >>Następna strona<<