Pracowity początek wakacji

Rok szkolny dobiegł końca i uczniowie odpoczywają po 10 miesiącach nauki, a w Tarze rozpoczął się gorący okres wakacyjny. I nie chodzi tu o pogodę, choć w pierwszym tygodniu wakacji było rzeczywiście upalnie. Czas, kiedy szkoły świecą pustkami w naszym Ośrodku wrze jak w ulu. A to za sprawą wypoczywających tu młodych miłośników i miłośniczek koni.

Pierwszy tydzień wakacji przeznaczyliśmy dla dzieci i młodzieży, która ten czas spędza w domu i dla której Urząd Miasta Nowego Sącza przygotował różne atrakcje w ramach Bezpiecznych Wakacji 2017. Codziennie blisko 40 dzieciaków przyjeżdżało wraz z opiekunami oraz niesamowicie sympatycznym panem Maksem na czterogodzinny pobyt w Tarze. Były warsztaty w stajni, zajęcia plastyczne i taneczne oraz przejażdżka na koniu. Ogromnym powodzeniem cieszyła się też trampolina, a na obiad serwowano pyszne naleśniki.

Kolejny tydzień to już pierwszy turnus obozów letnich, jakie od lat organizujemy w Tarze. Ten był wyjątkowy pod względem ilości uczestników i jak dotychczas najliczniejszym. Wypoczywało na nim 18 amazonek i jeden młody jeździec. Oprócz zajęć na ujeżdżalni, jak co roku były warsztaty plastyczne w te wakacje wzbogacone o naukę splotów makramowych i wykonywanie plecionych bransoletek.

W tym samym czasie gościły u nas dzieci i młodzież, które swoje wakacje postanowiły spędzić z Ryterskim Rajem na kolonii i pólkoloni. Nas odwiedziły w wtorek. Był grill, tańce integracyjne, warsztaty w stajni i oczywiście jazda na koniach.

Od poniedziałku kolejne dzieci przyjadą, by swój wypoczynek łączyć z pasją i miłością do koni. Odwiedzi nas też kolejna grupa z Ryterskiego Raju. Wszystkich serdecznie zapraszamy i czekamy z niecierpliwością.


Teraz czekamy na wakacje!

Ferie dobiegły końca. "O, już dawno"-powiedzą niektórzy. A nieprawda. W Tarze ferie trwały dłużej, bo cztery tygodnie. A to za sprawą amazonek z województwa mazowieckiego, które jako ostatnie wysłało swoich uczniów na zimowy wypoczynek.

Zimowa aura dopisywała tylko w pierwszym tygodniu, ale nikt się nie zrażał. W końcu śnieg i zima to tylko dodatek do koni, dla których przede wszystkim przyjeżdżają do nas nasi obozowicze. W te ferie znowu czekały na nich ciekawe zajęcia, nie tylko jeździeckie. Warszawianki jeździły nawet na nartach i łyżwach. W trakcie zajęć plastycznych powstały kartki walentynkowe i gliniane figurki, które już wypalone czekają u nas na swoich twórców. Można je odebrać. Będą pamiątką z tegorocznych ferii, przypominając, że wakacje już za cztery miesiące.
Do zobaczenia.













Elementarz jeździecki - cz.24

Koniologia ;-)

Jak się grzecznie przywitać

Boks lub stanowisko to mieszkanie konia. My, ludzie, jesteśmy tu gośćmi i powinniśmy zachowywać się jak goście. Uprzedźmy konia, że chcemy do niego wejść: zawołajmy go po imieniu. Upewnijmy się, że zwrócił na nas uwagę, na przykład uniósł lub odwrócił głowę. Zamyślony lub zaskoczony może się przestraszyć, uciec a nawet kopnąć. Przywitajmy się, klepiąc konia po szyi lub po łopatce – w ten sposób nawiążemy kontakt. Lepiej nie klepać konia po zadzie, zwłaszcza z zaskoczenia. Taki klaps może skończyć się dla nas kopniakiem! Po powitaniu możemy brać się za zakładanie kantara (uproszczonej uzdy z kółkiem do mocowania uwiązu, czyli liny), czyszczenie lub wyprowadzanie.


Czy potrafisz odpowiedzieć na te pytania?


1. Dokończ zdanie:
Osoba, która wchodzi do końskiego boksu, powinna zachowywać się jak ….

2. Ułóż w odpowiedniej kolejności:

  1. Klepię konia po szyi lub łopatce.
  2. Uprzedzam konia, że chcę wejść do boksu – wołam go po imieniu.
  3. Upewniam się, że koń mnie zauważył.


3. Jeżeli wejdziemy do konia nagle, bez ostrzeżenia:

  1. Nic się nie stanie, konie z natury są bardzo spokojne.
  2. Koń może się przestraszyć i kopnąć, gdyż jest z natury płochliwy.


Prawidłowe odpowiedzi znajdziesz za tydzień w zakładce Koniologia;-).

Tekst: Wydawnictwo EDGARD



Jeździec odznaczony


116. Kiedy podajemy najwięcej paszy objętościowej?
Największą porcję paszy objętościowej podajemy koniowi na noc, przy wieczornym karmieniu.

117. W jakiej kolejności należy podawać pasze koniowi?
Koń powinien być najpierw napojony (o ile nie ma stałego dostępu do wody), a następnie podajemy mu paszę objętościową (np. siano). Po upływie ok. 30 minut dajemy paszę treściwą.

118. Czy konia należy poić przed czy po karmieniu?
Konie należy zasadniczo poić przed karmieniem, ale po zjedzeniu paszy należy im dodatkowo umożliwić napicie się świeżej wody, ale nie wcześniej niż jedną godzinę po podaniu paszy treściwej.

119. Czy koń powinien mieć stały dostęp do wody pitnej?
Najkorzystniej jest, gdy koń ma stały dostęp do wody (np. poidło samoczynne), gdyż wówczas może często pić niewielkie porcje wody, co jest najlepsze dla jego organizmu. Należy kontrolować regularnie czystość poidła.

120. Jak należy się zachowywać w stajni podczas karmienia koni?
Podczas karmienia należy zapewnić koniom bezwzględny spokój. Osoby postronne (tzn. nie zajmujące się bezpośrednio pracą przy rozdawaniu paszy) nie powinny w tym czasie w ogóle przebywać w stajni.